wtorek, 6 marca 2012

207. Ed Sheeran - Give Me Love

Give me love like never before,
'cause lately I've been craving more


Mam wrażenie, że "systematyczna" nadal nie dołączy do panteonu słów opisujących moją osobowość. Co poradzić - aż tak bardzo się nie zmieniam. Mogę rezygnować z windy na rzecz schodów (nadal nie wierzę, że robię to z własnej woli), jeść śniadanie i drugie śniadanie i trzecie czasami też, wstawać o 7 albo nawet i przed, ale mimo wszystko - ja to ja. Niektóre rzeczy się nie zmieniają.


And it's been a while but I still feel the same

Właśnie, it's been a while. Już prawie prawie miesiąc! Próbuję uciec od myślenia kategoriami "magiczna granica x miesięcy została przekroczona", bo tu nie ma żadnej granicy (och czemu czemu to kojarzy mi się z liceum tak strasznie bardzo). Nie ma i już. Granice są niepotrzebne. Milestones też. Stop overthinking.

All I want is the taste that your lips allow

A skoro już o liceum... Dzisiejsze spotkanie A. i wcześniejsze Z. uświadomiło mi, jak bardzo mi brakuje tych twarzy na co dzień. Od naszego szkolnego rozstania minęło już tyle czasu, a ja nadal czasami myślę, że jutro ich zobaczę.
Cóż. Już nie. Life goes on, right?

Give me love!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz