To ja już wolałam, żeby było nijakie niż żeby było bolące tak jak teraz. Pokonana przez zarazki w takim momencie! Próbuję skupić się na pracy, ale to niemożliwe. Nie da rady!
Nawet mówić nie mogę. Nie żeby komukolwiek tego brakowało, ale to nadal przeszkadza. I boli, boli, boli.
Gdyby chociaż to narzekanie pomagało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz