poniedziałek, 20 kwietnia 2015

258. Boy - July

all the falls and flights
all the sleepless nights
all the smiles and sighs
they brought you here
they only brought you home

Wiesz, czasami boję się, że wszystko robię źle. Każdy mój wybór wydaje się niewłaściwy, a każda decyzja nietrafiona. Boję się, że zachowuję się jak dziecko w poważnych sytuacjach, a niepotrzebnie przejmuję się rzeczami bez znaczenia. Boję się, że robię nie to, czego ode mnie oczekują inni. Na poważne sprawy odpowiadam historiami o czarnych rajstopach, które ratują sytuację. Na tydzień przed spotkaniem z nieznanymi ludźmi już wymyśliłam 50 sposobów, jak kogoś do siebie zniechęcić w mniej niż 3 minuty (chociaż tak naprawdę wystarczy jeden - być sobą).

Chodź, weź mnie za rękę i powiedz, że to nie ma znaczenia, że wszystko jest w porządku. Te rzeczy, które były złe, doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem teraz, a jakiekolwiek miejsce jest dobre. Wszystkie łzy, krzyki, wzdychania, słowa, te tysiące słów, wszystko prowadzi tutaj i jeszcze dalej, chociaż jeszcze nie wiem, gdzie. Zobaczymy. Tylko najpierw wypijmy herbatę. Dzisiaj tak mocno wiało i ciągle mi zimno.

Chodź, chodź, nie bój się. Wszystko będzie dobrze. Przecież zawsze się jakoś układa. Wiem, że się martwisz - ja też się martwię. Ale teraz, jeszcze przez chwilkę, najważniejsza niech będzie herbata, a na resztę na pewno przyjdzie pora.

Wszystko w swoim czasie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz