czwartek, 28 grudnia 2017

325. Nouvelle Vague - In a Manner of Speaking

Na jednej z lekcji muzyki w szkole podstawowej słuchaliśmy którejś pory roku Vivaldiego i naszym zadaniem było narysować, co nam się kojarzy z tym utworem. To nie było dla mnie łatwe, bo właściwie nie miałam żadnych skojarzeń - nie byłam najlepsza w wyobrażaniu sobie tego, co czytam albo co słyszę. Bohaterowie książek nigdy nie mieli konkretnych postaci, wydarzenia rozgrywały się tylko na kartkach, a nie w mojej wyobraźni. Zazdroszczę innym synestezji, a sama nie umiem wyobrazić sobie, jak wygląda moja wersja Harry'ego Pottera.

Ku swojej uciesze, odkryłam kilka piosenek, które przenoszą mnie w inny świat (na szczęście! jednak jestem normalna) i In a Manner of Speaking jest jedną z nich. Wieczór w małym barze, gdzie ze sceny płynie delikatny głos francuskiej dziewczyny, która jakby od niechcenia śpiewa oh give me the words that tell me nothing. Nienarzucająca się perkusja, marakasy subtelnie wybijające rytm na cztery. W przydymionym świetle, gdzieś w rogu sali są oni. Na wpół przytuleni, na wpół tańczący. Przekazują sobie wszystko, nie mówiąc nic.

Jeśli istnieje miłość od pierwszego odsłuchania, to jest to.

In a manner of speaking
I just want to say that I could never forget the way
You told me everything by saying nothing


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz