Można na przykład pomyśleć o smutku. Takim głębokim, przeszywającym smutku kiedy się traci kogoś super ważnego. Kiedy są myśli "co ja mam teraz bez Ciebie zrobić? Jak możesz mnie tak zostawiać?". Można myśleć o czekaniu i ogromnej tęsknocie, która nie ma końca. Aż wreszcie można myśleć o nadziei. O tym, że są tacy co myśleli, że stracili i ich serce tęskniło właściwie niewyobrażalnie... Ale w ich czekaniu mogło się zrodzić coś nowego i tylko tam mogło. Miłość zwycięża! Tylko potrzebuje czasu i braku zwątpienia. I nadziei.
środa, 23 marca 2016
288. From Where You Are
Jest mi zawsze strasznie przykro, kiedy jedyny temat o jakim słyszę w kontekście świąt to jedzenie (albo przygotowanie jedzenia) i sprzątanie. Rozumiem, nie wszyscy muszą chcieć rozważać to w religijnym wymiarze, ale myślę że niektóre sprawy są na tyle uniwersalne, że nie warto ich pomijać.
Można na przykład pomyśleć o smutku. Takim głębokim, przeszywającym smutku kiedy się traci kogoś super ważnego. Kiedy są myśli "co ja mam teraz bez Ciebie zrobić? Jak możesz mnie tak zostawiać?". Można myśleć o czekaniu i ogromnej tęsknocie, która nie ma końca. Aż wreszcie można myśleć o nadziei. O tym, że są tacy co myśleli, że stracili i ich serce tęskniło właściwie niewyobrażalnie... Ale w ich czekaniu mogło się zrodzić coś nowego i tylko tam mogło. Miłość zwycięża! Tylko potrzebuje czasu i braku zwątpienia. I nadziei.
Można na przykład pomyśleć o smutku. Takim głębokim, przeszywającym smutku kiedy się traci kogoś super ważnego. Kiedy są myśli "co ja mam teraz bez Ciebie zrobić? Jak możesz mnie tak zostawiać?". Można myśleć o czekaniu i ogromnej tęsknocie, która nie ma końca. Aż wreszcie można myśleć o nadziei. O tym, że są tacy co myśleli, że stracili i ich serce tęskniło właściwie niewyobrażalnie... Ale w ich czekaniu mogło się zrodzić coś nowego i tylko tam mogło. Miłość zwycięża! Tylko potrzebuje czasu i braku zwątpienia. I nadziei.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Znam taką tęsknotę.
OdpowiedzUsuńGeneralnie nie lubię składania życzeń, ale zrobię wyjątek.
Życzę Ci, żeby się zrodziło coś nowego. I miłość zwyciężyła.
Dużo czasu, nadziei i braku zwątpienia.
Chociaż może by było lepiej, gdyby tego czasu nie trzeba było dużo?
Drogi Anonimowy,
Usuńbardzo mi przykro, że ta tęsknota nie jest Ci obca, ale może czasem jej potrzebujemy... na pewno jest do wytrzymania. Możemy wszystko w Tym, który nas umacnia, pamiętasz?
Dziękuję za piękne życzenia - są wyjątkowe. Oby czekanie nie było długie! Skoro na zmartwychwstanie potrzeba trzech dni (chociaż to chyba dosyć niepowtarzalny przypadek), może inne sprawy też da się szybko. :)
Dużo miłości dla Ciebie, cierpliwości, wiary i nadziei.